Studniówka dawniej i dziś 0

Ostatnia okazja na zabawę w szkolnym gronie

Bal wyprawiany na 100 dni przed maturą, czyli tzw. studniówka jest ostatnią okazją do wspólnej zabawy w gronie kolegów i koleżanek ze szkoły średniej. W Polsce mimo iż gdzieniegdzie istnieje, to nie przyjął się powszechnie zwyczaj, rodem z USA,  organizowania balu abiturienta na zakończenie nauki. W pełnym składzie zobaczyć się będzie jeszcze można na pierwszych dniach matur oraz rozdaniu świadectw.

Dawniej studniówki odbywały się w szkołach

Jeszcze nie tak dawno, bo dwie, trzy dekady temu studniówki odbywały się niemal wyłącznie w szkołach, a pozwolenie na organizację imprezy musiała wydać dyrekcja szkoły. Co może dzisiaj wydać się dziwne, tak jak na co dzień zresztą dziewczyny mogły zapomnieć o makijażu i biżuterii. Nie można było też zapraszać osób towarzyszących. Strój także był z góry określony. Chłopcy przychodzili w uczniowskich mundurkach, a jeśli szkoła takich nie miała (co było rzadkością), na galowo czyli: białą koszula i czarne lub granatowe spodnie. Dziewczęta mogły wystąpić w białych bluzkach i granatowych spódniczkach. Zasadniczo uczniowie bawili się we własnym gronie. Jeśli szkoła nie była koedukacyjna, dyrekcja mogła zezwolić na zaproszenie uczniów z innej szkoły.

 

Obowiązkowy program satyryczny

Dawniej studniówka była tak ważnym wydarzeniem dla szkolnej społeczności, że przygotowania często rozpoczynały się nawet na rok wcześniej. Do tematu tego podchodzono bardzo poważnie i z niebywałą dbałością o szczegóły. Ambicją kolejnych roczników było wpisanie się na karty historii szkoły w sposób na tyle oryginalny i niebanalny, aby belfrowie, którzy pozostają w szkole na kolejne lata wspominali młodszym rocznikom jak bawili się na studniówce kilka lat wcześniej.

Pierwsze przymiarki

Przygotowania zwykle zaczynały się od wyboru ogólnej koncepcji, czy stylu epoki. Następnie do wybranego tematu obmyślano dekoracje oraz program i kostiumy do wystąpień. Studniówka była pierwszą i ostatnia szansa na bezkarne ukazanie mankamentów szkoły, wad i przywar nauczycieli oraz kolegów i koleżanek. Dlatego młodociani autorzy stawali na głowach, aby stworzyć arcydzieła komedii. Próby zawsze były tak organizowane, aby jak najmniejsza ilość osób wiedziała co się wydarzy, zwłaszcza belfrowie, którzy po raz pierwszy radosną twórczość podopiecznych poznawali dopiero na premierowym występie. Najczęstszymi formami były piosenki, z tekstem układanym do znanych melodii oraz skecze i kabarety.

Nic lepiej nie spajało przyjaźni od godzin spędzonych na sali gimnastycznej

Wielogodzinne burze mózgów, tworzenie i przerabianie tekstów, wymyślanie i robienie kostiumów oraz budowanie dekoracji, to wszystko w przyjaznej atmosferze pełnej swawolnych żartów i uśmiechów było szansą na przerwanie szarej szkolnej codzienności. Godziny spędzone na sali gimnastycznej lub auli, pozwalały na wzmocnienie więzi między młodymi ludźmi, często owocowały o dziwo nowymi przyjaźniami, wychodziły z ukrycia talenty, o których nikt nigdy nie słyszał przez kilka lat spędzonych w jednej klasie.

W niektórych szkołach do pomocy przy organizacji studniówki okazjonalnie zapraszano młodszy rocznik, aby miał szanse podejrzeć jak wygląda studniówka od środka. Zazwyczaj była to forma pomocy w stylu przynieś, podaj, pozamiataj, ale i tak zawsze byli na to chętni. W części szkół istniała tradycja, aby to młodsza klasa przygotowała część programu artystycznego na pożegnanie starszego rocznika.

Studniówka bez zastawionych jedzeniem stołów

Początkowo bufet i zabawa taneczna były na drugim planie. Poczęstunek składał się z zimnych napoi bezalkoholowych rzecz jasna, małych kanapeczek oraz ciast domowej roboty. Niewielkie kwoty jakie należało płacić były przeznaczane na potrzeby placówki. Do zabawy przygrywała orkiestra szkolna, czasem zaproszona z innej szkoły. Część taneczna rozpoczynał tradycyjnie polonez, poza tym chętnie tańczono mazura, walce oraz polkę. Zabawa nie trwała dłużej niż do północy.

Smutne lata bez studniówek

Studniówki odbywały się co roku na przełomie stycznia i lutego, choć bywały okresy gdzie przesłaniał je cień niespokojnych czasów. W pewnym okresie uważano je za niestosowne i burżuazyjne. W latach stanu wojennego nie odbywały się wcale lub symbolicznie do godziny milicyjnej.

Studniówka obecnie

Teraźniejsze studniówki coraz rzadziej przypominają te z dawnych lat, organizowane na salach gimnastycznych lub szkolnych aulach, zachowujące szkolne kanony i tradycje. Obyczaje zmieniały się powoli, zdecydowanie przyspieszyły w czasie transformacji ustrojowej, gospodarczej i kulturowej. Wraz z nadchodzącymi kolejnymi wyżami demograficznymi, powstawaniem nowych coraz większych szkół, przeciągającymi się w czasie maturami i w końcu wcześnie, bo organizowanymi na przełomie czerwca i lipca egzaminami na studia studniówka zmieniła diametralnie swój charakter. Z kolejnymi latami do lamusa odchodziły zwyczaje, a ubiór przeszedł rewolucję. Dziś studniówka jest pierwszym poważnym balem, ale priorytetem jest wygląd: dorosły i elegancki oraz dobra zabawa. Można powiedzieć, że w końcu to o to chodzi, a jednak czegoś brak.

Niestety coraz częściej organizację studniówek powierza się profesjonalistom, którzy wszystkim się zajmą. Wynajęta elegancka sala, kelnerzy, limuzyny. Trochę szkoda, że nauczyciele nie potrafią naprowadzić młodych ludzi na inne tory, ale lekcje krótkie, materiału dużo. Z drugiej strony, wszystko się zmienia idzie do przodu, może problem tkwi w nas - starszych, tych co szkoły kończyli 10, 20, 30 lat temu. Dzisiaj kto inny ma swoje studniówkowe 5 minut. A więc do dzieła.

Studniówka w szkole, restauracji lub hotelu

Na początku trzeba wybrać miejsce. Czy będzie zgodnie z tradycją bal odbędzie się w szkole, czy raczej trzeba będzie szukać lokalu. Jak zawsze jedno i drugie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Wygodni będą za lokalem, bo nie trzeba będzie tracić czasu na przygotowanie sali, bo przecież trzeba się uczyć ;) Tradycjonaliści będą oponować, że to niepotrzebnie podwyższy koszty studniówki. W dyskusję tradycyjnie włączą się rodzice, bo to oni płacą, no i nauczyciele rzecz jasna. Niestety spory dzielą i skłócają społeczność szkolną, dyskusje w sieci ciągną się do samego końca, a nawet dłużej.  Czy można im jakoś zaradzić. Najodpowiedniejszym wydaje się przeprowadzenie debaty, z udziałem wszystkich zainteresowanych, i przedyskutowanie wniosków i argumentów. A następnie przeprowadzenie demokratycznego referendum. Niestety nawet gdy uda się dojść do kompromisu, pozostaje niesmak, a niektórzy kompletnie rezygnują z udziału w tej imprezie.

Jeśli bal ma odbyć się w wynajętej sali, rozpoczyna się poszukiwanie miejsca. Dlatego trzeba się śpieszyć, bo często już we wrześniu sobotnie terminy w ekskluzywnych hotelach i restauracjach szybko się kończą. Bogactwo miejsc w jakich organizowane są bale jest przeogromna: średniowieczne zamki i pałacyki, którym wrócono dawną świetność, pięciogwiazdkowe hotele i eleganckie nocne kluby nie są rzadkością. Z super miejscem idealnie korespondują hollywoodzkie kreacje, najmodniejsze fryzury i makijaże, eleganckie garnitury, czasem fraki lub smokingi. W końcu własna studniówka jest raz w życiu.

Jak się przygotować do studniówki

Najważniejsze to nie dać się zwariować. Gwarancją najlepszej zabawy jest nie miejsce i wygląd, ale dobre samopoczucie i pozytywne nastawienie oraz zaangażowanie własne i kolegów. Nie ma sensu spieranie się do ostatniej chwili o szczegóły, które koniec końców i tak zostaną przyćmione samą wzniosłością wydarzenia i pozytywnymi emocjami płynącymi od rozentuzjazmowanego tłumu. Studniówka to przełomowy moment życia każdego z nas, z jednej strony to pierwszy dorosły bal, z drugiej ostatnia większa impreza gdy się jest jeszcze nastolatkiem. I najważniejsze, że własną studniówkę ma się raz w życiu. To co z pewnością pozostanie w pamięci na lata, to dobra zabawa i przetańczona cała noc. I tego wszystkim chciałbym życzyć.

Komentarze do wpisu (0)

Blog chmura tagów
do góry
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl